Tegoroczny spektakl teatralny to dobra okazja, by opowiedzieć trochę o idei naszych przedstawień, bo Zaduszki Literackie obchodzone są już w XV Liceum Ogólnokształcącym po raz piąty i na trwałe wpisały się w tradycję szkoły.
Magia tego niezwykłego wieczoru polega nie tylko na nostalgicznej nucie, nie tylko na refleksji nad sensem życia, która budzi się w nas pod wpływem pięknych literackich tekstów, czy może tęsknocie za całą sferą duchowych przeżyć, ale przede wszystkim na wykonawcach i publiczności.
Młodzi artyści, którzy choć raz wezmą udział w tym spektaklu chcą już grać co roku, przychodzą absolwenci, nauczyciele, rodzice.
W tym roku słowo Zaduszki potraktowaliśmy nie jako spektakl o śmierci i przemijaniu, ale jako pretekst do przypomnienia czyjejś twórczości, świata, który już odszedł.
Zabieramy naszych widzów w piękne, nostalgiczne lata 20 i 30, do czasów Polski dopiero co narodzonej, wolnej, niepodległej, pełnej nadziei.
Zapraszamy do słynnej otwartej w 1918 roku kawiarni Mała Ziemiańska, w której przesiadywali najznamienitsi poeci epoki: Julian Tuwim, Jan Lechoń, Kazimierz Wierzyński, Antoni Słonimski, Konstanty Ildefons Gałczyński, a do tzw. stolika na górce często dosiadywały się siostry Kossakówny: Maria Pawlikowska - Jasnorzewska i Magdalena Samozwaniec.
W tej kawiarni piło się, bawiło i pisało najpiękniejsze polskie wiersze.
Myli się jednak ten, kto sądzi, że zaprezentowane dziś utwory będą tylko optymistyczne i radosne. Czasem pod maską komizmu, groteski, absurdu pojawi się zaduma, refleksja nad ciałem, kruchość istnienia. Wybrzmi katastroficzny ton zaczynającego nasz spektakl "Balu w operze", będzie lirycznie i melancholijnie.
Chcieliśmy jak pisał mistrz Ildefons ocalić ten kawałek świata od zapomnienia, świata pięknych utworów polskiego dwudziestolecia międzywojennego.
Anna Kryńska